top of page

Droga do regeneracji przy naturalnej suplementacji - czyli jak powstała Orvicta ?

Mam prace i dom, rodzinę i swoje marzenia o tym co chcę w życiu zrobić i osiągnąć. Nie lubię kompromisów i sięgam po to, co chcę. Uwielbiam podróże, wyzwania i pracę, która polega na zarzadzaniu kilkoma firmami jednocześnie. To oczywiście masa mniejszych i większych zadań do wykonania każdego dnia w dosyć szybkim tempie - ale ja to lubię :)


Wydaje mi się, że dobry system zrządzania rozwiązuje każdy problem i pozwala skalować możliwości. Tylko , że w zasadzie w każdego rodzaju systemie zarzadzania mamy tzw. efekt chomika w kołowrotku. Im więcej ich odhaczam tasków, tym więcej ich stoi w dalszej kolejce do zrobienia.


Mam natłok myśli zaczynam zapominać o niektórych rzeczach, ale walczymy. Wiem, że jedna noc nad pracą lub kilka dni wysiłku da mi to, co chcę osiągnąć. Zamknięty projekt to główny cel, szkoda tylko że to tylko chwila, bo przecież są kolejne na wczoraj. Wtedy kiedy się wydaje, że można zwolnić nagle trzeba znów pocisnąć pod górkę. A potem nagle to wszystko zaczyna się psuć. Tracimy impet i brakuje energii. Łapiemy "lagi" i powoli tracimy kontrolę, żeby potem zobaczyć jak pociąg odjeżdża nam razem z peronem.


Oczywiście Wszystko moja wina, mam na głowie masę i trudno się dziwić, ale co się ze mną dzieje? Przecież wcześniej wszystko było ok i dawałem radę ? Reaguje z opóźnieniem i wolniej wszystko procesuje w głowie. Gubię kluczyki do samochodu i zapominam o której było spotkanie, albo w ogóle myślę, że to nie dzisiaj. Mylą mi się dni, pojawiają się dziury w pamięci, mam problemy ze snem i skacze mi powieka. To pewnie brak magnezu - jasne.


No i wtedy się zaczyna szukanie w aptece - Pani nam podaje coś w kapsułkach i dobra - ogarnięte. Tylko skutków i poprawy nie widać po miesiącu, a w sumie jest gorzej, bo dochodzi ból żołądka i inne dziwne rzeczy. To co nie biorę tego, może poszukam czegoś innego. Innej kapsułki, która ma mi zastąpić coś o czym kompletnie zapominam.


W swojej głowie pomijam jeden fakt - ograniczone siły mojego organizmu, który jest w stanie znieść naprawdę dużo, ale pod jednym ważnym warunkiem.


Daję sobie czas na REGENERACJĘ!


Czasami wydaje nam się, że odpoczywamy - czytamy książki, idziemy na spacer, albo oglądamy coś wieczorami, pytanie czy te działania są dla Nas faktycznie regenerujące?

Przecież to nic wielkiego odpocząć - prawda?


Okazuje się, że jednak to bardziej złożony temat, bo każdy z Nas odpoczywa inaczej. Czasami odpoczywamy biegając, czasami śpiąc, albo robiąc proste czynności. Inaczej odpoczywa ciało a inaczej głowa. To wszystko musimy ustalić sami poprzez obserwacje.


Mamy dzisiaj całą masę poradników o tym co i jak robić, jak ćwiczyć, jak się odżywiać, gdzie jechać na wakacje. Jest cała masa sugestywnych reklam i marketingu o tym czego potrzebujesz z automatyczną sugestią, że to na pewno ci pomoże - spróbuj.


My tymczasem widzimy, że mimo zdrowego stylu życia i aktywności, wciąż brakuje pełni harmonii i regeneracji? Od razu przychodzi nam do głowy, że czegoś nam brakuje - to na pewno jakieś mikroelementy. I zaczynamy szukać w gąszczu syntetycznych rozwiązań produktów, które maja nam pomóc.


Bierzesz omega 3 i magnezy jakieś witaminy, kupione w drogerii lub aptece albo na allegro, bo trzeba, ale ogólnie niewiele to pomaga albo organizm jeszcze dostaje coś, z czego musi się oczyścić, czyli kolejny wysiłek do wykonania zamiast regeneracji.


Ignorowanie sygnałów płynących z ciała i mózgu może prowadzić do przewlekłego zmęczenia. Wybór przypadkowych suplementów bez oparcia w nauce to ryzyko, którego świadomy konsument nie powinien podejmować. Twoje zdrowie wymaga czegoś więcej niż obietnic – wymaga dowodów i badań oraz Twoich własnych obserwacji, co Ci pomaga a co szkodzi. Pamiętajmy tez o tym, że każda substancja pozostaje w Naszym organizmie jakiś czas i zmienia tym samym strukturę Naszych komórek czy mikro biomu.


Tym bardziej ostrożnie trzeba się posługiwać suplementami i lekami z apteki. A najbezpieczniej wrócić do tego co mamy od natury. To nigdy nie przyniesie żadnych bardzo szkodliwych skutków, a szczególnie kiedy sięgniemy po produkty od wiadomych producentów najlepiej z Polski.


Właśnie tak powstała marka Orvicta, którą stworzyłem z mojej własnej potrzeby bardzo świadomej suplementacji. Potem pomyślałem, ze to dobry pomysł aby podzielić się tym z podobnie myślącymi ludźmi, którzy tak jak ja lubią mieć kontrolę nad tym co działa na mózg i całe ciało. dla ludzi, którzy bardzo cenią sobie odpowiednią suplementację naturalną.


Jest to odpowiedź oparta na twardych fundamentach neurobiologii i potędze natury, której się uczę od wielu lat od przedsiębiorczych i mądrych ludzi z całego świata. Odwiedziłem Japonię, Amerykę, Skandynawię i wiele innych miejsc aby zebrać wiedzę i opracować ich rozwiązania, tak aby mogły być produkowane w Polsce.


To było naprawdę spore wyzwanie, ale po dwóch latach pracy nad tym projektem dzisiaj z marką Orvicta dostarczamy bezpieczne, naturalne suplementy diety, stworzone w Polsce dla osób traktujących dobrostan holistycznie. Dołącz do grona świadomych i wybierz harmonię potwierdzoną nauką, na pewno odczujesz różnicę i powoli zapanujesz nad swoim światem.


Pozdrawiam

Maciej :)

Komentarze


bottom of page